Panika w Orlenie!

Decyzja organizatorów o odwołaniu rajdu Paryż – Dakar wywołała szok nie tylko u sportowców, ale przede wszystkim u sponsorów.

Krzysztof Hołowczyc i Jean-Marc Fortin (Nissan Navara).

Płocki  koncern miał tym roku sponsorować wszystkie trzy zespoły uczestniczące w rajdzie: Orlen Team, Diverse Extreme Team, RMF FM Land Rover. Po raz pierwszy w historii Orlen zainwestował nie tylko w swój zespół, tworząc największą polską reprezentację w historii rajdu. Dotychczas sponsorował tylko Orlen Team. Budżet PKN na tę imprezę wyniósł kilka milionów złotych, lecz dokładna kwota objęta jest tajemnicą handlową.

Jak dużo Orlen zainwestował w Rajd Dakar, najlepiej wyobrazić sobie to czytając specyfikację Nissana Navary, którym Hołowczyc miał pojechać w Dakarze: silnik benzynowy, o pojemności 3954 cm i mocy 290 KM. Skrzynia biegów: sekwencyjna 6-biegowa; zbiornik paliwa – 500 l. Samochód powstał w RPA. Do jego serwisowania wybrano belgijską firmę Overdrive Racing, którą kieruje Gregoire de Mevius, dwukrotny, rajdowy mistrz świata grupy N oraz siedmiokrotny uczestnik Dakaru. Pierwsze testy auta odbyły się w RPA na bezdrożach o szutrowym i skalistym podłożu, kolejne na piaskach w Dubaju.

- Zaangażowanie Orlenu w rozwój polskiego sportu jest długofalową inwestycją, nie zamierzamy się wycofywać ze sponsoringu zespołu. Jacek Czachor jest aktualnym mistrzem świata cross-country. Zamierzamy kontynuować starty w Mistrzostwach Świata oraz wystawiać załogi w kolejnych edycjach Rajdu Dakar -zapowiada Orlen w specjalnym komunikacie.

Dodaj komentarz